czerwca 14, 2017

Środowy post! Farbowanie włosów. L'oreal Casting Mroźne Mochaccino 613 .

Dzisiejszy dzień zaczął się  tak że wstałam dopiero o 10 i z bolącym brzuchem (a właściwie macicą) przeleżałam 2 godziny prze tv...
Później postanowiłam jakoś siebie ogarnąć i ufarbować włosy - jutro wyjeżdżamy a miałam mega odrost i mnóstwo  siwych prześwitów.. 
Miałam już kupiona farbę Loreal Casting -Mroźne Mochaccino 613


Lubię wszystkie odcienie, które maja w nazwie mroźne :)
Jakiś czas temu a dokładnie w kwietniu rozjaśniałam sobie włosy z czarnych do jasnego brązu.Od tamtej pory włosy tylko nawilżałam nie farbowałam ich i dziś na zdjęciach z przed farbowania zobaczyłam jak bardzo zmył mi się ten kolor, jak bardzo słonce rozjaśniło mi włosy i jak bardzo w blond poszedł ten kolor. A nawet w żółć i pomarańcz.:P

Tak wyglądały przed:


A tak po:


(tak wiem jedno zdjęcie jest do góry nogami)

Kolor wyszedł ciemniejszy ale jak widać nie pokrył wszystkich włosów. Ale to nie jest w sumie takie złe. Pokrył odrost siwe włosy tez. Jest ok. Odkąd rozjaśniłam włosy przypomniałam sobie czasy blodynkomani i to jak z takich włosów łatwo spiera się kolor.


 Mi efekt końcowy się podoba:) Znów będę nakładać nawilżacze i zapuszczać włosy. Marzą mi się warkocze :D ... ale to chyba jeszcze sporo drogi przede mną. Póki co dziękuje za uwagę i do następnego!

R.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Kosmetyczne Recenzje , Blogger